SODALICJE MARIAŃSKIE
 

Wymiar intelektualny

Mieczysław Łacek

Od początku Sodalicje Mariańskie dbały o rozwój intelektualny swych członków. „Religijność i asceza sodalisów pod tym warunkiem pójdzie normalna drogą rozwoju, kiedy oprze się na gruntownym, filozoficznym, teologicznym, a sweet świeckim wykształceniu i wiedzy, która pozwoli sięgnąć jak najdalej”. Wielka Kongregacja w Rzymie (1569) dla pogłębienia wiedzy powołała sekcje naukowe, zwane „Akademiami”. „Duchowi i tradycji pierwotnych sodalicyi również bardzo odpowiada, by w sodalicjach, a zwłaszcza młodzieży, istniały tzw. akademie, tj. stowarzyszenia o celach bardziej naukowych, których członkowie, pod kierunkiem fachowych ludzi, ćwiczyliby się w pracach naukowych, literackich, artystycznych, społecznych itd., by w ten sposób, nie tylko we własnym zawodzie postąpić, ale wyrabiać sobie zdrowy sąd o rzeczach, związanych z wiarą i moralnością katolicką”.

„Czy od sodalisa i sodaliski mamy żądać głębszego wykształcenia religijnego, niż od innych pobożnych chrześcijan?” Tak, bezwzględnie tak. Członek Sodalicji ma apostołować, ma dotrzeć tam, gdzie często kapłan nie może dotrzeć ze „światłem prawd Bożych”. Sodalicja jest „na pierwszym miejscu szkołą pogłębienia religijnej wiedzy”. Zaleca się sodalisom prenumerowanie i czytanie gazet, broszur i pism, czytanie książek. Jedna z sodalisek w ankiecie o wpływie Sodalicji na jej życie napisała: „Sodalicja rozszerzyła zakres mych wiadomości z dziedziny życia wewnętrznego, duchowego i intelektualnego”.
Ważne jest jednak, by wiedzy nie przeceniać, bo „kult intelektu posuwa naprzód wiedzę, lecz prowadzi do rozrostu żądz, osłabia ducha i ciało, nie hartuje woli i charakteru”. Znane są wypadki, że „potężna inteligencja idzie w parze ze słabością, z nędzą moralną, gdy brak wyrobionej woli”.

Z ascetyką i mistyką katolicką można się zapoznać dzięki „Bibliotece życia wewnętrznego” wychodzącej w wydawnictwie Ks. Jezuitów. Polecane książki to: o. Józef Schryvers, Boski Przyjaciel. Myśli rekolekcyjne, Kraków 1924;

Sodalis ma bardzo dobrze znać prawdy katechizmowe. „Wszak dokładne zrozumienie katechizmu i zastosowanie go w całej rozciągłości w życiu stanowi prawdziwą świętość. Sodalis dla pogłębienia wiedzy religijnej czyta odpowiednia literaturę „religijno-ascetyczną”. Proponuje się następujące książki: „Filoteę” św. Franciszka Salezego, O. Paducha, „O zasadę życia”, Ks. Kalinki, „ Na Golgotę”, Marmiona, „Chrystus życiem duszy”, O. Plusa, „Bóg w nas”, „Chrystus w naszych braciach”, „Miłość wynagradzająca”, Bougaud, „Życie chrześcijańskie”, rondel, „Życie z Wiary”, Prohaszka, „Rozmyślanie o Ewangelii”. Czytanie pobożnego dzieła (literatura ascetyczna, apologetyczna, żywoty świętych i sług Bożych). Życie duchowe ma wspomóc czytanie pobożnych książek.

W zakresie liturgii kościelnej poleca się „Wykład liturgii Kościoła katolickiego” ks. Bpa Nowowiejskiego (4 tomy).

Zaleca się by Sodalis był dobrze uświadomiony religijnie, by znał dzieła apologetyczne. W artykule pt. „Kilka praktycznych uwag o uświadomieniu religijnym” ks. Stanisław Bednarski T.J wymienia kilkanaście ważnych dzieł apologetycznych w języku polskim w innych językach16. Warto przeczytać takie dzieła apologetyczne, jak: „Apologia chrześcijaństwa” Pawła Schanza „w trzech częściach, w 8 tomikach”, A. Weissa, 5 tomów (1905-1908), Fr. Ettingera, 5 tomów (1906-1908). Z powodu przystępności i lekkości warto przeczytać dzieło ks. Bougaud’a „Chrystianizm i czasy obecne”: „Wśród 5 tomów tego dzieła dwa pierwsze są najlepsze, mianowicie i ; należą one bezsprzecznie do tzw. klasycznych dzieł”. Całość nauki katolickiej obejmują dzieła: Luisa Prunela, „Cours superior de religion” (na razie 5 tomów wydanych), Hugueny „Critique et catholique” (3 tomy), Esser-Mausbach, „Religion Christentum, Kirche” (3 tomy) i inne. Wielokrotnie należy przeczytać „Wieczory nad Lemanem” ks. Morawskiego, które omawiają kilka zagadnień apologetycznych „z dziwna wnikliwością , z fascynującym wprost urokiem i siłą”. W „Przewodniku o literaturze religijnej” można znaleźć omówienie poszczególnych dogmatów wiary.

W dziedzinie moralnej warto przeczytać książkę ks. Cathreina „Filozofia moralna” (4 tomy).

W dziedzinie historii Kościoła w języku polskim wydano dzieło ks. Bpa Krynickiego „Dzieje Kościoła Powszechnego” (rok wydania 1925) z uwzględnieniem historii Kościoła w Polsce.

Trzeba wytrwałości, systematyczności, by bez pośpiechu czytać, studiować i połączyć to „z zastanawianiem się i przetrawieniem każdej kwestii tak długo, aż się ją należycie nie posiądzie i nie zrozumie”. Niektóre zagadnienia np. w filozofii i teologii są ściśle ze sobą związane i nie zrozumienie jakiejś jednej kwestii, pociąga za sobą niezrozumienie całości, dlatego zaleca się by czytać, studiować z kimś drugim, by móc przedyskutować, wyjaśnić wątpliwości, niejasności i do tego mieć pod ręką jakiegoś kapłana, któryby posłużył radą i pomocą. Na takie przestudiowanie przeznaczyć ok. pół godziny dziennie, a tygodniowo ok. 2-3 godzin. Chodzi tutaj tylko o zdobycie podstawowych wiadomości, które stale będą uzupełniane, pogłębiane i wyjaśniane. 

Czy sodalisi mogą studiować każdą dziedzinę nauki? Mogą, bo nauka nie podważa wiary. Nowożytni naukowcy tacy jak: Pascal, Amper, Faraday, Paster i inni „uczeni byli wyznawcami wiary i gorliwymi katolikami”. Le Chatalier, profesor chemii i metalurgii na Sorbonie, stwierdza, ze tylko pół wykształceni widzą sprzeczności między rozumem a religią. Botanik Lecomte powiedział: „Niezgodność nauki z wiarą utrzymuje się jedynie w tych głowach, które tej niezgodności sami sobie życzą”. Profesor matematyki i astronomii na Sorbonie sądzi: „Przeciwieństwo między wiarą a wiedzą jest nie do pojęcia i sądzę, że duch wiedzy domaga się ducha religii”. Nauka ma stać się szkołą pokory, a nie szkoła pychy (Jerzy Claude, uczony francuski). „Czytać, czytać dużo, a dobre rzeczy” – zaleca ks. Bednarski. A także, by „nie czytać książek i pism złych”. W domu sodalisa nie powinno być miejsca dla złych książek i czasopism, złych ilustracji, obrazów, pocztówek.

Na spotkaniach odczytywano też dziełka dostarczane przez Moderatora dotyczące życia wewnętrznego. Po czym dyskutowano nad problemami życia duchowego. Zachował się zapis spotkań w Sodalicji Służebnic Najśw. Rodziny: "na początku była modlitwa z ceremoniarza, później Ks. Dyrektor lub Przełożona Generalna przypominała o uroczystościach przypadających w tym czasie, oznajmiała o śmierci sodalisek, a potem było przemówienie Dyrektora o jednej z cnót zalecanych w tej Sodalicji. Na koniec było wyznanie win i ogólna pokuta".

Spotkania te były także okazją do wygłaszania referatów, które przygotowywały same sodaliski. „Nie wystarczają zebrania regularne, na których wygłasza się pobożne, budujące (a może czasem usypiające) przemówienia, powinno się sodalisów kształcić, wprowadzać w zagadnienia biblijne, w ogólnie interesujące kwestie teologiczne, filozoficzne, społeczne, przyrodnicze”. Oto przykładowe tematy. W roku 1919 Sodalicja uczennic Seminarium Nauczycielskiego z Warszawy wysłuchały następujących referatów przygotowanych przez jej członkinie: „Dlaczego należę do Sodalicji?”, „Jak rozumiem prawdziwą pobożność?”, „Jak można zapewnić sobie zbawienie?”, „Pesymizm”, „Skąd pochodzi dzisiejsza trudność wiary?”, „Jaką powinnam być sodaliską, a jaką jestem?”, „Modlitwie”, „Wpływ sodaliski na otoczenie” itp. Czytano też na spotkaniach rozdziały z „Naśladowania” i różne artykuły z „Sodalis Marianus”.

Częste były też wspólne spotkania wszystkich Sodalicji połączone z nabożeństwem, Komunią św. i kazaniem.

Dla pogłębienia wiedzy o życiu wewnętrznym i ogólnej wiedzy zorganizowano bibliotekę sodalicyjną. „Biblioteka jest zbiornikiem, jest skarbikiem i źródłem naszej wiedzy, naszego uświadomienia, to urząd, że się tak wyrazimy, aprowizacyjny naszej duszy i naszego umysłu; bez niego umrzemy z głodu… gdy nie stać nas na własną bibliotekę i na kilka naraz czasopism”. W sodalicjach więc bibliotek nie powinno zabraknąć, fundusze na nią muszą się znaleźć. Ks. R. Moskałą mówił na II Zjeździe Sodalicji Inteligencji Męskiej w poznaniu w roku 1926: „jeśli każda sodalicja nie ma własnej biblioteki, to czytanie poważnych rzeczy u większości sodalisów pozostanie fikcją”. Sodalicje powinny mieć własną bibliotekę, a w niej dzieła apologetyczne, socjologiczne, dzieła z literatury katolickiej, dzienniki i pisma katolickie. Nie musi mieć od razu dużo książek, wystarczy, że na początek ma tylu ilu jest członków sodalicji, by się można wymieniać książkami. Biblioteka powinna dążyć do prenumeraty jak najwięcej religijnych czasopism, poczynając od "Sodalis Marianus". Kongregacja Pań Polskich w Czerniowicach prenumeruje w roku 1910 „Sodalisa”, „Przegląd powszechny”, „Kronikę Powszechną”, „Niwę polską”, „Niewiastę katolicką”. Na nic się jednak zda biblioteka i najlepszy bibliotekarz, „jeśli sodalisi czytać nie będą chcieli”. Z stąd zadaniem sodalicji jest wyrabianie i budzenie w członkach „potrzebę poważnej lektury”. Jednym ze sposobów jest dawanie sodalisom do zreferowania i streszczenia nowych książek. „Należy tylko wszystkich członków sodalicji przymuszać do takich streszczeń, a wobec prób i pierwszych wyników być pobłażliwym, by lękliwych nie odstraszyć i nie zniechęcić ostrą krytyką”. 

Sodalicje chętnie też wypożyczają książki ze swej biblioteki innym. „Sodalicja stara się zapobiec jednej bardzo dotkliwej bolączce polskiej – brakowi wykształcenia religijnego”.”Ksiązki, wykłady, odpowiednie kursa naukowe – te wszystkie ułatwienia jakich dostarcza Sodalicja”. Sodalis powinien zająć się dostarczaniem dobrej literatury, by chronić świat od zła. „Błoto na świecie zawsze było, jest i będzie, to tylko pewne, że dzięki ułatwieniom komunikacyjnym i technicznym więcej i prędzej o tym co złe i brudne się dowiadujemy”. Powinno się jednak zadbać o kolportaż dobrej książki.

Zachęcano do pogłębiania wiedzy z różnych dziedzin. Sodaliski z Sodalicji Panien z inteligencji miały obowiązek na zebraniach zdawać sprawę z pogłębiania swojej wiedzy z literatury, historii, apologetyki, logiki czy przyrody. Sodalicja Pań z Jasła miały wykłady, pogłębiające zakres ich wiadomości, z rozmaitych dziedzin wiedzy. Były organizowane nawet kursy pielęgniarskie.

Dlatego ważne jest by przy każdej sodalicji były biblioteki. Sodalisi krakowscy stworzyli ruchomą bibliotekę dzieł religijnych, która cieszyła się dużym powodzeniem wśród sodalisów. Sodalisi z Sodalicji Panów z Jasła chętnie korzystają z biblioteki sodalicyjnej, w której mają wybitne dzieła i broszury o treści teologicznej i apologetycznej.

Sodalis biorą także chętnie udział w słuchaniu wykładów na różne tematy religijne i społeczne.

Mieczysław Łacek