SODALICJE MARIAŃSKIE
 

Praca sodalicji na rzecz ubogich

Mieczysław Łacek

Od najdawniejszych czasów „jedną z pierwszorzędnych dzielności Sodalicji była ”. Dążenie do doskonałości sodalisa musi objawiać się w uczynkach miłości. Pierwsi rzymscy sodalisi w Rzymie „łzy nędzy ocierali, a uwięzionych wzmacniali na duchu”. Z czasem apostolstwo sodalicyjne się rozszerzało. Członkowie sodalicji we Fryburgu szwajcarskim „karmili i odziewali ubogich, odwiedzali chorych, urządzali przedstawienia religijne, zwalczali złe książki, szerzyli dobrą lekturę, czynili publiczne pokuty słowem: przykładem swym pociągali całe miasto do Boga”. Sodalicja w Saint-Acheul k. Amiens mająca sekcję miłosierdzia miała za zadanie: „niesienie pomocy materialnej i duchowej ubogim w domu, chorym w szpitalach, zatrzymanym w więzieniu”. Sodalisi dzielili się na grupy: we środy odwiedzali szpitale, w soboty więzienia i ubogie rodziny. Aby mieć co rozdawać, sodalisi codziennie zbierali resztki pożywienia, owoce, warzywa, papier, zeszyty itp. Na doświadczeniach sodalicyjnych bazował Fryderyk Ozanam organizując „Konferencje św. Wincentego a Paulo". 

Przykładem pracy na rzecz ubogich może być powstała w roku 1603 w Neapolu sodalicja panów, zwana Sodalitas Mariana nobilium. Manuskrypt zachowany w Monachium, zatytułowany Brevis notitia Montis Beatae Virginis pauperum occultorum (Krótka wzmianka o banku Najświętszej Maryi Panny dla wstydzących się żebraków) z 1669 r., mówi nam o działalności tylko jednej sekcji sodalicyjnej w tejże kongregacji. Neapol podzielono na 10 obwodów (parafii), do każdego wyznaczono trzech sodalisów, którzy mieli do dyspozycji pieniądze. Udzielano pomocy szczególnie w święta Matki Bożej. Sodalisi ci utrzymywali również szpital i wykupywali jeńców z niewoli. W każdy czwartek sodalisi wraz z ks. moderatorem odwiedzali chorych w szpitalu karmiąc chorych, pomagając im w różnych czynnościach. 

Jedna z męskich sodalicji w we Francji udzielała pożyczek ubogim robotnikom i kupcom borykającymi się ze złą koniunkturą na rynku lub gdy nie mogli odzyskać straconego majątku. Raz w tygodniu odwiedzali chorych we wszystkich 6 parafiach w mieście. Rozdzielali między nich jałmużnę, pocieszali na duchu, zachęcali do cierpliwości i do korzystania z sakramentów św., katechizowali ich dzieci. Chorym leżącym poza miastem dawali czystą bieliznę i dostarczali lekarstwa i pożywienie jak również więźniom. W Kongregacjach kierowanych przez jezuitów a Caen, w Normandii ok. roku 1720 napotykamy różne rodzaje pomocy bliźnim: pożyczki bezprocentowe dawane ubogim rzemieślnikom, kupcom itp., opieka nad terminatorami, opieka nad chorymi, dostarczanie im posiłków, lekarstw, bezpłatna porada lekarska, odwiedzanie więźniów, nawiedzanie ubogich w ich mieszkaniach, obdarowywanie ich pieniędzmi, bielizną itd.

Mieczysław Łacek