SODALICJE MARIAŃSKIE
 

Apostolstwo w parafii i diecezji

Mieczysław Łacek

Sodalicje Mariańskie mają też za zadanie uczestniczyć w życiu parafii, diecezji. Naczelny Moderator Sodalicji Mariańskich w świecie O. Włodzimierz Ledóchowski pisze z Rzymu 22 X 1934 r.: Z wielką radością stwierdzam piękny rozwój i apostolską działalność Sodalicji Mariańskich w Polsce, które przez swoich członków biorą czynny udział w życiu różnych stowarzyszeń religijnych, kulturalnych, charytatywnych, a nawet czysto świeckich, wnosząc w nie ducha mariańskiego i propagandę katolickich zasad. Proboszcz parafii w grupie sodalicyjnej ma „w ręku przedziwny i potężny instrument społeczny, którym działa bez porównania głębiej i trwałej, a z mniejszym nakładem pracy”. W sodalicji ma proboszcz „cały zastęp pomocników-apostołów, co pod jego kierunkiem i z nim razem uprawiają winnicę Pańską!” Sodalisi dotrą tam, gdzie proboszcz nie dotrze i mają do tego sodalisi swoje sposoby. Sodalicje „mają tę dziwną skuteczność apostolatu świeckich ludzi, mają głęboką, bezpośrednią znajomość potrzeb, niebezpieczeństw, trudności, w jakich znajduje się całe miasto lub wioska, czy jakaś rodzina czy wreszcie pojedyncza osoba”. Jeden z proboszczów przekonał się i chwalił się, że ma ogromną pociechę, pomoc w sodalicji i nie spoczął, aż wszystkie stany w swojej parafii nie związał w sodalicję. Sodalisi dawali też przykład w tej parafii w wiernym chodzeniu na nabożeństwa własne i parafialne, na nieszpory, procesje, adoracje Najśw. Sakramentu, chodzeniu na drogę krzyżową, na pogrzeby parafian itp. Sodalisi w parafiach, oddając się do dyspozycji proboszcza, dbali o ozdobienie kościoła, ołtarzy, pielęgnowali śpiewy kościelne, uświetniali nabożeństwa muzyką, utrzymywali porządek w kościele i na placach przed kościołem, na cmentarzach, zbierali fundusze na budowę lub odnowę kościoła, na misje, współpracowali w stowarzyszeniach kulturalnych i związkach społecznych parafialnych, rozpowszechniali wśród parafian pisma, dzienniki i dobre książki. W wielu parafiach sodalisi pomagali tworzyć parafialne Ligi Katolickie i gorliwie, i skutecznie w nich pracowali.

Tak charakteryzuje ten charakter apostolski sodalicji ks. Alfred Wróblewski T.J.: „Lecz nie dość Sodalicjom na uszlachetnieniu i uświęcenia własnych członków; cele Sodalicji sięgają o wiele dalej. Sodalisi, przejęci duchem apostolskim, który od samego początku prawdziwych Sodalisów cechował, dążyć mają do tego, aby w najbliższym ich otoczeniu, o ile to od nich zależy, w całym społeczeństwie, w życiu prywatnym i publicznym, poważano i w czyn wprowadzano naukę Chrystusa”. Sodalicja, by zachowała swoją żywotność musi być więc apostolska. „Dobry przykład, poczciwe słowo braterskiej zachęty, łagodne upomnienie, wyciągnięcie ręki pomocnej, dobra rada, zneutralizowanie złego wpływu…, te i inne jeszcze tysięczne sposoby zdobywać będą Bogu, a może i sodalicji, coraz to nowe dusze”. Wynika to ze ślubów sodalicyjnych: „… i mocno postanawiam nadal być zawsze sługą Twoim i starać się wedle możności, aby Tobie wszyscy wierni służyli”. Apostolska działalność Sodalicji to więc zadanie bardzo istotne i ważne. „Sodalicja bowiem rodzi prawdziwych chrześcijan”. 

Mieczysław Łacek