SODALICJE MARIAŃSKIE
 

Apostolstwo na rzecz ojczyzny

Mieczysław Łacek

Pomocą w rozwijaniu działalności apostolskiej są zebrania i nabożeństwa sodalicyjne1. Generał Zakonu Jezuitów O. Włodzimierz Ledóchowski pisze do sodalicji w Polsce z Rzymu 20 października 1934 roku: „Z wielką radością stwierdzam piękny rozwój i apostolską działalność Sodalicji Mariańskich w Polsce, […] Zarazem pragnąłbym przesłać kilka słów zachęty … do apostolstwa wiary. Dziś zagraża wszędzie niebezpieczeństwo ze strony ateizmu … Każdy bez wyjątku prawdziwy Sodalis Marianus musi być czynnym apostołem i stanąć w obronie Boga i deptanych prawd Bożych.

Praca na rzecz ubogich:
Od najdawniejszych czasów „jedną z pierwszorzędnych dzielności Sodalicji była".

„Z głębi serca miłującego nade wszystko Boga, wypływała apostolska i służebna postawa sodalisów wobec potrzebujących pomocy. Sodalisi inicjowali i stawali na czele różnych dzieł, takich jak: Bractwo Miłosierdzia Bogarodzicy, Bank Pobożny, „Skrzynka św. Mikołaja”, Bursy dla młodzieży uczącej się i rękodzielniczej. Bo – według Piotra Skargi – „Boga i Najśw. Maryję Pannę kochać i czcić to dobrze dla Boga i miłości Najśw. Panny ludziom dobrze czynić, Ojczyznę ratować, wiary bronić”. 

W kronice Sodalicji Mariańskiej z Kalisza czytamy: Rok Pański 1620. Hojni i wielkoduszni sodalisi opiekowali się także w tym roku blisko 80 ubogimi studentami, dla których, zebrawszy około 18 florenów, urządzili obiad w domu pewnego szlachcica. W dniu przeznaczonym na tę ucztę, a był to piątek, zebrało się kilku uczniów ze szlachty, którzy ochotnie i z poświęceniem przygotowywali stoły, nakrywali je, nosili wodę do kuchni, lub inne potrzebne rzeczy. Sam zaś Moderator sodalicji i członkowie zarządu, przepasawszy się czystymi fartuchami, poszczególnym ubogim roznosili potrawy i napoje, a zwłaszcza urzędnicy sodalicji z wielkim szacunkiem i miłością częstowali gości, roznosząc im napój5.
Od dawna w sodalicjach szkolnych sodalisi pomagali w nauce kolegom młodszym6. W Sodalicji nauczycielek udzielono bezinteresowną pomoc w nauce i zaopatrując w przybory szkolne ubogie uczennice szkół miejskich, rozdano im własnoręcznie uszytą odzież zimową (sztuk 417), czasami ofiarowywano gotówkę pieniężną.

Niektóre Sodalicje organizują rekolekcje zamknięte dla różnych grup, np. dla gospodyń wiejskich, dla gospodarzy, dla „uliczników”.

Sodalicja akademików zorganizowała i prowadziła przez 11 lat herbaciarnię.

W roku 1896 w lipcu odbył się we Lwowie II Wiec katolików, na który licznie przybyli sodalisi. Uchwalono wtedy 170 rezolucji wiele odnoszących się do Sodalicji Mariańskich. Sodalicje miały podjąć m.in. inicjatywy, by robotnicy mogli uzyskać mieszkania w miastach, zadbać o poprawę doli uboższych warstw społecznych, opieka chrześcijańska nad sługami, organizacja przytułków dla ubogich, tworzenie zakładów dających posiłek za bardzo skromną opłatą (tanie kuchnie, herbaciarnie).

Często sodalis był „siłą roboczą, organizatorem, działaczem, wodzem!”.

Mieczysław Łacek